1. Samochody
  2. Toyota
  3. Auris
  4. Forum

Co kierowcy myślą o swoich samochodach Toyota Auris

Łączna ocena

4.47

Toyota Auris – oceny kierowców

Samochody Toyota Auris zostały ocenione przez użytkowników mojeauto.pl 115 razy. Łączna ocena to 4.47 na 5. To dobry wynik. Co oceniają kierowcy użytkujący te samochody na co dzień? Prowadzenie – tu ocena wynosi 4.57, silnik – 4.40, komfort jazdy – 4.48 i jakość i awaryjność – 4.43.

Użytkownicy samochodów Toyota Auris

Toyota Auris Hybrid Touring Sports: Pakowna dyskrecja

Eksploatuję Aurisa hybrydowego w wersji kombi od 13 miesięcy, przejechałem w tym czasie 24 i pół tysiąca kilometrów. Jestem z tego samochodu bardzo zadowolony i uważam za najlepsze auto, jakie do tej pory miałem. Skrupulatnie zapisuję każde tankowanie i na bazie wyliczeń średnie spalanie za ten okres wynosi 4,95 litra/100 km (dane wejściowe z dystrybutora, ponieważ komputer pokładowy zaniża spalanie o 8%). Najniższe osiągnięte spalanie na baku to 4,1 l/100 km, najwyższe - 6,2. Moje auto wyposażone jest w bezsensownie szerokie opony 225/45 R17. W wersji z oponami 195/65R15 spalanie zapewne będzie niższe. Bardzo sobie cenię w tym aucie ciszę, która panuje podczas jazdy ze stałą prędkością oraz elastyczność - samochód świetnie przyspiesza, aczkolwiek wtedy we wnętrzu jest głośno. Prowadzenie daje dużą przyjemność z jazdy, aczkolwiek zupełnie innego rodzaju niż do tej pory - cieszę się ciszą i płynnością poruszania się. Kupując to auto należy jednak zwrócić uwagę na pewne jego ograniczenia: - nie jest w stanie holować przyczepy (podobno jest wersja, która może ciągnąć 350-kg przyczepkę, nie wiem jednak, czy jest oferowana w Polsce) - Toyota nie zaleca nawet montowania haka holowniczego, więc montaż bagażnika na rowery na hak odpada. - w okresie zimowym spalanie w jeździe miejskiej wzrasta mniej więcej o litr ze względu na działanie ogrzewania - silnik rzadziej się wyłącza i dłużej się nagrzewa - do pracy przekładni bezstopniowej trzeba się przyzwyczaić. Albo ktoś zaakceptuje ... czytaj więcej

Toyota Auris 2010: Ewolucyjne zmiany

Przerobiłem toyotę auris , dostosowałem ja do swych potrzeb i tak : 1) Dozbroiłem silnik 1,6 valvematik w turbosprężarkę i chłodnicę powietrza doładowującego ,oraz przeprogramowałem komputer sterujący wtryskiem paliwa. Silnik znacząco zyskał na mocy (165km) zwiększył się moment obrotowy.Żwawo przyspiesza nawet po delikatnym wciskaniu pedału przyspieszenia ,choć czyni to z niewielką zwłoką. 2)Zmieniłem przełożenia manualnej skrzyni biegów(przełożenie biegu piątego i szustego)co znacząco wpłynęło na zmiejszenie zużycia paliwa na pozamiejskiej drodze i na trasach szybkiego ruchu.Na piątym biegu przy prędkości 90km/h silnik pracuje przy dwóch tysiącach obrotów , a radzi sobie całkiem dobrze nawet z pełnym ładunkiem (pasażerami i bagażem). Na szóstym biegu przy 3000 obr/min mknie z prędkością 140km/h. Maksymalna prędkość ograniczona elektronicznie do 200km/h. 3)Zawieszenie zamontowane ma regulatory twardości i wysokości. Aktywnie samo dostosowuje się do warunków drogowych(auto nie wykazuje tendencji nadsterowności ,ani podsterowności) , typu nawierzchni i sposobu jazdy.Przy niewielkich prędkościach jest dość miękkie dobrze tłumi wszelkie nierówności , drgania nie są odczuwalne w kabinie,przy tym auto zachowuje się bardzo stabilnie. Nie są przenoszone drgania na układ kierowniczy.Po ostrym przyspieszeniu zawieszenie się utwardza,a nadwozie obniża się. Można też wybrać sobie ... czytaj więcej

czy warto kupić aurisa z silnikiem 1.33

Rozumiem, że chodzi o 1,4 D4D, najbardziej zabawne w tm wszystkim było, ze jest autem dla 40-50 latków... No cóż, zdaje się, że zaliczyłem się do tej grupy, jednak poza OSPAŁOŚCIĄ silnika, którego turbina zaczyna buczeć na wysokich obrotach, przez znaną dobrze "Turbodziurę", auto godne polecenia. Właściciel, który pisał, że pali mu koło 7-miu litrów, niech pojedzie do znajomego mechanika i sprawdzi mu, dlaczego i gdzie trzymają mu klocki na tarczach, przez co i zużycie się zwiększa podobno... Ostatnio zatankowałem i przejeżdżając ponad 600 km, średnie zużycie 5,1, z tym ,że jeżdżę spokojnie do 100km. Są w tym krótkie odcinki na parking i dłuższe po 11 x 2, to tak gdyby ktoś wątpił w przyzwoite spalanie, czego Toyota o benzynowych silnikach nie może się pochwalić. Zużycie zdecydowanie wzrasta powyżej 120, przy 140 pali 7 z małym kawałkiem. Łańcuch rozrządu, kompresor z możliwością wymiany zaworu, a nie całej sprężarki, co jest w nowych modelach, pozwala utrzymać auto w dobrych cenach. Może z wydajnością klimy ( 2008 r ) można już podyskutować, o tyle w innych tematach samochód ABSOLUTNIE godny polecenia... Teraz mam problem, gdyż na wiosnę będę się rozstawał z autem, a przynajmniej mam taki zamiar, w co wejść i tu dopiero zacznie się problem czytaj więcej

Toyota Corolla: Legenda wcale nie powraca

Nie szukaj, nie ma sensu. Przynajmniej nie z tego powodu. W dzisiejszych czasach wszystko jest produkowane z zakodowanym (czasem dosłownie) terminem użytkowania. Czasy "wiecznych" pralek, lodówek, telewizorów no i aut oczywiście minęły bezpowrotnie. Założenie producentów jest takie, że TO ma służyć bezawaryjnie przez określony czas po czym ma się planowo zepsuć (bez możliwości opłacalnej naprawy) tylko po to, żeby zmusić klienta do oddania na złom "zużytego" i kupienia nowego produktu. Produkcja musi iść non stop, pełną parą, i nikt nie dopuści do nasycenia rynku produkując rzeczy trwałe, chociaż z technicznego punktu widzenia nie byłoby z tym żadnego problemu. A co do toyoty... ja już się z nią pożegnałem jakiś czas temu. Nie żebym zwątpił w jakość, po prostu widok tego co od jakiegoś czasu produkuje (podobnie jak inni azjaci) nie mieści się w poim pojęciu dobrego smaku, wręcz wzbudza u mnie niechęć do posiadania czterech kółek w ogóle. Pozdrawiam, k. czytaj więcej

Europejski debiut Japończyka

Wewnętrzne sprzeczności kapitalizmu powodują konieczność przenoszenia produkcji do krajów, gdzie koszt wytworzenia pojazdu i możliwość szybkiego dostarczenia do odbiorcy - są niższe. Niestety, ceną za to jest wyrażne pogorszenie jakości. Większość modeli Toyoty składanych w Anglii i Turcji, nie osiąga już tego poziomu, jak w Japonii. Wiedzą o tym wszyscy, którzy mieli okazję porównać takie auta. Podobnie jest z Nissanem, Mitsubishi czy Hondą. Jedynie większość modeli Mazdy i Subaru "trzyma" poziom z dawnych, dobrych lat. Przyznają to (choć pośrednio) szefowie Toyoty, twierdząc, że najważniejszą cechą AURISA ma być jakość właśnie... Bo technicznie, czy stylistycznie trudno mówić o rewolucji. A cena za najtańszą wersję, sięgnie w Polsce 60. 000 zł. Podobnie "jadą" na opinii sprzed (wielu) lat Volkswagen, czy Opel. Globalizacja ma więc różne oblicza. Niekoniecznie piękne... czytaj więcej

woda w bagażniku, zaparowane lampy

miałem ten sam problem, zaparowane tylne lampy, w jednej zbierała się nawet woda, wykładzina też mokra w bagażniku. Zgłosiłem się do salonu Toyoty. najpierw stwierdzili, że lampa się rozszczelniła wiec wymienili na nowe. Problem powrócił w przeciągu 2 tygodni (pogoda była wilgotna - okres styczeń - luty). Przy drugiej próbie usunięcia usterki wymienili wywietrzniki bagażnika - są to klapki znajdujące się pod tylnym zderzakiem po prawej i lewej stronie. Zostawiłem auto na jedną noc do osuszenia. To okazało się skuteczne :) Do dnia dzisiejszego ani nie parują lampy, ani nie zbiera się woda w bagażniku. usterka została usunięta luty 2011. Miałem szczęście, ponieważ już skończyła mi się gwarancja, ale że problem był zgłoszony tuż przed końcem gwarancji i lampy wymienili jeszcze na gwarancji to nie było problemu aby zgłosić jeszcze problem po gwarancji. czytaj więcej

woda w bagażniku, zaparowane lampy

W moim dwuletnim Aurisie także zauważyłem skraplającą się wodę wewnątrz przednich i tylnych lamp. Jeszcze nie zgłaszałem tego faktu w serwisie i zastanawiam się czytając Wasze komentarze czy warto zgłaszać - bez końca będą wymieniać mi lampy, a przecież nie o to chodzi. Drugim ważniejszym problemem jest to, że po fali opadów deszczu, a następnie po myciu auta na myjce ręcznej wysokociśnieniowej ujawniłem w bagażniku w jej lewej części (tam gdzie gaśnica) mokrą wykładzinę. Do tego stopnia była mokra, że się rozwarstwiła. Póki co wykładzinę osuszyłem ale czekam na odpowiednią pogodę umyję auto i zobaczę co i jak. Drugi przegląd gwarancyjny mam w marcu, więc nie omieszkam kilku kwestii poruszyć w tym piszczących hamulców. Jak na 2 letnią Toyotę to za dużo wad. Nie polecam, a zrobiłem dopiero 13 tyś km. Co będzie za 50 tyś.? Aż strach pomyśleć. czytaj więcej

WADY AURISA

W moim dwuletnim Aurisie także zauważyłem skraplającą się wodę wewnątrz przednich i tylnych lamp. Jeszcze nie zgłaszałem tego faktu w serwisie i zastanawiam się czytając Wasze komentarze czy warto zgłaszać - bez końca będą wymieniać mi lampy, a przecież nie o to chodzi. Drugim ważniejszym problemem jest to, że po fali opadów deszczu, a następnie po myciu auta na myjce ręcznej wysokociśnieniowej ujawniłem w bagażniku w jej lewej części (tam gdzie gaśnica) mokrą wykładzinę. Do tego stopnia była mokra, że się rozwarstwiła. Póki co wykładzinę osuszyłem ale czekam na odpowiednią pogodę umyję auto i zobaczę co i jak. Drugi przegląd gwarancyjny mam w marcu, więc nie omieszkam kilku kwestii poruszyć w tym piszczących hamulców. Jak na 2 letnią Toyotę to za dużo wad. Nie polecam, a zrobiłem dopiero 13 tyś km. Co będzie za 50 tyś.? Aż strach pomyśleć. czytaj więcej

woda w bagażniku, zaparowane lampy

50 tys. zrobisz ja mam 58 już, ale też zauważyłem wodę w bagażniku i faktycznie uszczelka, reflektor (lewy wymieniony już nie paruje - ale widać to nie jego wina) są OK. W tym tygodniu złapałem śrubę w oponie i założyłem dojazdówkę - i zauważyłem krople wody, po dwóch dniach wkładam dojazdówkę na miejsce, a połowa wykładziny mokra, a wyjątkowo jechałem z otwartym oknem, tak że powietrze wysysało z kabiny, to by potwierdzało usterkę wywietrznika. Klocki (piszczały) i spryskiwacze przednie (bez regulacji woda nie dolatywała do szyby przy v>100/h wymieniali na gwarancji po dwóch miesiącach. Przełączniki szyb w drzwiach już poprawili podobno zostało jeszcze tylne zawieszenie, które może się rozkręcić i faktycznie w prawym tylnym kole przy hamowaniu jakieś dziwne odgłosy są. Nowy samochód to już OPEL Mokka - prototyp co to będzie? czytaj więcej

Toyota Auris: Złota Toyota

Czytam sobie niekiedy komentarze "znawców" aurisa i jestem pełen podziwu dla ich ocen - dotyczy to również dziennikarzy, dla których kryterium jest chyba tylko znaczek VW na masce lub rodzina skodowatych. Owszem wygląd jest kwestią gustu, chociaż dla mnie był jednym z powodów kupna... ale jazda tym samochodem jest dużą przyjemnością. Zaznaczam, że nie jest to moje pierwsze auto. Mam aurisa od kwietnia, przejechałem ponad 15 tys. km i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony klasą tego samochodu. Kosztował sporo, ale to mój świadomy wybór i wcale nie żałuje tych pieniędzy. Wprawdzie mogłem kupić coś z klasy średniej... tylko po co, skoro kompakt mi wystarczy? Mogłem kupić nawet starą eskę czy golfa gti 2... tylko po co? czytaj więcej

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Polska importerem roku
Skoda Polska importerem roku
Skoda Polska po raz pierwszy w historii zdobyła prestiżowy tytuł „Importer of the Year" za rok 2016. To najważniejsze wyróżnienie, jakie marka mogła otrzymać z rąk czeskiego producenta samochodów.
Nowy Citroen C3 Nowy Citroen C3