1. Samochody
  2. Kia
  3. Sportage
  4. Forum

Co kierowcy myślą o swoich samochodach Kia Sportage

Łączna ocena

4.52

Kia Sportage – oceny kierowców

Samochody Kia Sportage zostały ocenione przez użytkowników mojeauto.pl 98 razy. Łączna ocena to 4.52 na 5. To bardzo dobry wynik. Co oceniają kierowcy użytkujący te samochody na co dzień? Prowadzenie – tu ocena wynosi 4.60, silnik – 4.41, komfort jazdy – 4.52 i jakość i awaryjność – 4.54.

Użytkownicy samochodów Kia Sportage

Czujniki w kołach

Prawdopodobnie Kie mają taki sam układ. Troszeczkę teorii: UKŁADU MONITOROWANIA CIŚNIENIA W OPONACH (TPMS) 1. Opis: AL: Autorejestracja (Auto Learning) CAN: Magistrala CAN (Controller Area Network) TPMM: Elektroniczny moduł sterowania układem TPMS (Tire Pressure Monitoring Module) IC: Tablica wskaźników (Instrument Cluster) LF: Niska częstotliwość (Low Frequency) LFI: Inicjator niskiej częstotliwości (Low Frequency Initiator) MIL: Lampka sygnalizacji usterek (MIL) (Malfunction Indicator LED) RF: Częstotliwość radiowa (Radio Frequency) WE: Elektronika koła (Wheel Electronic) WU: Moduł koła (Wheel Unit) Układ TPMS monitoruje ciśnienie i temperaturę panujące w każdej z opon pojazdu i odpowiada za rozpoznawanie sytuacji potencjalnie niebezpiecznej. W przypadku wykrycia nieprawidłowego ciśnienia lub temperatury, moduł układu włącza jedną z dwóch lampek ostrzegawczczych układu na tablicy wskaźników oraz jedną lub więcej diod LED wskazujących konkretne opony pojazdu. Jednocześnie moduł TPMM monituje prawidłowość sygnałów wejściowych i wyjściowych układu. Układ TPMS monitoruje ciśnienie opon również na postoju. Moduł TPMM analizuje dane przesyłane przez czujniki układu, na ich podstawie określa stan opon i w przypadku wykrycia nieprawidłowości wysyła przez magistralę CAN sygnały ostrzegające kierowcę. 2. Funkcje układu Wartości progowe ostrzegania Ostrzeganie zwykłe Moduł ma zapisane w pamięci wartości progowe ciśnienia opon, których zmiana nie może wynikać wyłącznie ze zmian temp... czytaj więcej

Kia Sportage: Kolejny as z koreańskiej talii

Obiecałem więc piszę. Przejechałem moim sportage 7800km za trzy miesiące, ogólnie super, ale jest ale. Niektóre gadżety są zrobione trochę na skróty. - Na przykład światła doświetlające zakręty w tym wykonaniu to pomyłka, świecą bardzo mizernie praktycznie nie dając żadnego wsparcia ( zbyt cienkie przewody zasilające żarówkę znacznie obniżają jej napięcie pracy, która i tak jest za słaba bo ma zaledwie 20W). Włączeniem tego oświetlenia steruje tylko włącznik kierunkowskazów (przydatne sterowanie tylko w mieście w obrębie skrzyżowań). Jak ktoś miał VW z taką funkcją to wie, iż za włączenie tych świateł odpowiadał nie tylko wyłącznik kierunkowskazu ale i wykonanie skrętu kierownicą mogło je włączyć. Jadąc Passatem w nocy światełka zapalały się same bo były sterowane ich własną inteligencją. Również ich wyłączenie było realizowane w trybie wolno wygasającym, zaś cała ich praca była zależna od szybkości pojazdu i od tego czy była noc czy był dzień. Żeby z tych świateł skorzystać na krętej drodze, musiałbym stale włączać raz prawy raz lewy kierunkowskaz, kierujący pojazdami za mną chyba by mnie wyzywali od czubków. - Gadżet drugi - dotykowe otwieranie drzwi, niestety tylko przednich. Tutaj też na skróty, trzeba nacisnąć przycisk, nie wystarczy chwycić dłonią za klamkę, a funkcjonalność oprogramowania otwierania drzwi jest mało przyjazna (mam nadzieją że przy okazji prac serwisowych coś będzie można zmienić idąc w kierunku dobrych przemyśleń z VW). - Podgrzewane siedz... czytaj więcej

Kia Sportage: Kolejny as z koreańskiej talii

Wtrącę swoje trzy grosze. Jestem na etapie zakupu SUVa lub rozsądnego kombi. Jako, że w moim przedziale cenowym mieścił się zarówno Nissan, jak i Mitsubishi, pozwoliłem sobie na sprawdzenie trzech ofert (trzecia to KIA) i taką mini analizę: - cena wyjściowa: gdybym tak doposażył Nissana i ASX, to niestety kosztowałyby sporo więcej. Absurdalne (dla mnie są) ceny opcji dodatkowych w tych japończykach. Co ciekawe opcje dodatkowe to często taka sama lub podobna elektronika. Dlaczego kosztuje 2x więcej - tego nie wie nikt. - 184KM w dieslu, 4x4 + automat - to też oferuje tylko KIA - Zewnętrznie najładniejszy jest wg mnie ASX, następnie KIA, Nissan, niestety, daleko w tyle, wygląda przy nich jak zaprojektowany 10 lat wcześniej - w środku (liczę najbogatsze wersje) podobnie z tym, że postawiłbym prawie znak równości pomiędzy ASX a Sportage. Nissan jest w środku najbardziej - hmm, wiejsko-plastikowy - gwarancja - no tu nie ma się co spierać, KIA zdecydowanie górą - koszty podstawowych materiałów ekploatacyjnych - najgorzej wypada ASX, niedaleko od tego jest Nissan, potem długo, długo nic i KIA - koszty serwisu - umówmy się, Mitsubishi jest kosztowne, bardzo kosztowne - ubezpieczenie - nie wiedzieć czemu ASX jest sporo droższy w ubezpieczaniu niż Nissan i KIA - komfort jazdy - subiektywnie najlepszy w Nissanie, zaraz po tym KIA i ASX - jednostki napędowe - ciężko powiedzieć jak z trwałością, ale nie przekonuje mnie Nissanowa, zdecydowanie przyjemniej reaguje ASX, a KIA ... czytaj więcej

Kia Sportage: Kolejny as z koreańskiej talii

Jestem w trakcie długotrwałego oczekiwania na zamówiony Sportage, wcześniej byłem posiadaczem Passata B-6 4x4. Niestety Passat (auto z salonu) przyprawiał mnie od początku o bul głowy, w czasie swojej trzy letniej gwarancji psuł się wiele razy bardzo poważnie (np. po przejechaniu od nowości zaledwie 8000km miał wymieniony silnik). Krótko mówiąc jak słyszę reklamę "Volkswagen Das Auto" to zawsze dodaję - do naprawy. Zdecydowanie twierdzę iż producent VW nastawił się na wytwarzanie takiego wyrobu, który ma przynieś bardzo duży zysk, ze sprzedaży jak i z obsługi serwisowej. Większość podzespołów po przejechaniu 100000km zaczęła się nagminnie psuć a naprawy były bardzo kosztowne. Oliwy do ognia dolała informacja od serwisu VW o zużyciu się pompy olejowej (stan licznika ok. 115000km) proponowany koszt wymiany miał by wynosić ok.5000zł (wytrzymałość tego podzespołu równa wytrzymałości paska rozrządu). Sory za ten zbyt długi wstęp ale w ten sposób pragnę zwrócić uwagę na bardzo istotny problem - GWARANCJĘ, a w tej kwestii KIA niema sobie równej. Ponieważ czas mojego oczekiwania na Sportage trwa już ok. 6 miesięcy zacząłem rozważać wycofanie się z tej decyzji na rzecz Subaru Forester lub Outback. Samochody Subaru zawsze mi się podobały szczególnie z powodu dobrej trakcji i dobrych silników benzynowych. Niestety brak propozycji Subaru co do dobrego silnika diesla w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów,oraz zdecydowanie gorszego wyposażenia przy znacznie... czytaj więcej

Kia Sportage: Czołówka segmentu

Część takich komentarzy na forach piszą nie użytkownicy, tylko najmici konkurentów. Pomijając sam komentowany artykuł uważam, że komentarz dwa posty wcześniej napisał właśnie taki najmita z konkurencji. Zresztą wszystkie te usterki mógł wymienić w ramach gwarancji, łącznie z drążkami (na poklskie drogi gwarancja 2 lata. reszt 7 lat, lakier 5 lat). Usczelki można zerwać w każdym samochodzie, właśnie zimą. Dlatego trzeba smarować wcześniej wazeliną. Ja jeżdżę Sportage L dwa miesiące. Przesiadłem się z Astry 3, dlatego jest to dla mnie klasa wyżej. Zachwycają systemy bezpieczeństwa komfort, za które w Astrze 4 musiałbym zapłacić z 10.000 zł dodatkowo, w pakietach. Automatyczne wycieraczki, automatyczne światła, dzienne LEDy, składane lusterka, 4 el. szyby, świetny, ergonomiczny dwustrefowy climatronic, skóra na kierownicy i gałce biegów, wygodne fotele, fotochromatyczne lusterko wsteczne, 4 poduszki + 2 pełne kurtyny, ESP, system ostrzegania przed utratą przyczepności w jeździe na wprost (pobocze, zapomniałem literek), wspomaganie do ruszania pod góre, do stromych zjazdów i inne. Wiele, wiele innych. Przede wszystkim cichy silnik 1,6, niskie spalanie, wystarczające dla mnie osiągi (optymalne do zużycia paliwa). Ale dla mnie hitem jest sterowanie głosem systemu audio i telefonem. Nie odrywając oczu od drogi naciskam przycisk na kierownicy i wydaję komendę. Np. USB - muzyka z USB, CD, radio. Mogę zmieniać głosem katalog i nr utworu, stację radiową. Mogę wybrać głosowo num... czytaj więcej

kia sportage 3, zaskoczyl mnie ten samochod

Bardzo dobry SUV, w swojej klasie, mam na myśli wielkość, nie boję się użyć sformułowania, że najlepszy, tym bardziej, jak się patrzy na stosunek tego co otrzymujemy (komfortu, bezpieczeństwa, jakości, osiągów, wyposażenia, gwarancji) do ceny, która jest bardzo konkurencyjna. Byłem dwa dni temu na jeździe próbnej benzyniakiem 1,6 l GDI z 5 stopniowym manualem, w wersji wyposażenia drugiej, czyli M. Bardzo dobrze mi się ten samochód prowadziło na asfalcie i w lekkim terenie. Dobrze jest wygłuszony, przyśpieszenie jak na tak duży i ciężki samochód, naprawdę, jest ok, chociaż w wersji 1,7 diesel, albo 2.0 z 6 stopniowym automatem byłoby jeszcze szybciej i wygodniej. Dobrze się tego Sportage-a prowadzi, jakość w środku i spasowanie materiałów, jest na naprawdę wysokim poziomie, aż się tego nie spodziewałem. Dużo jest rozmaitych funkcji i przycisków. W wersji, którą testowałem nie było szklanego dachu, przycisku start/stop, skóry i podgrzewanych foteli, jest to w bogatszych wersjach, jak dla mnie jest to niepotrzebne, w wersji M jest skóra połączona z welurem, a USB, MP3, bluetoth i przyciski na kole kierownicy już są , tez uważam to za zbędne bajery, chociaż na pewno ułatwia to jazdę i stwarza większy komfort. Rozmawiałem ze znajomym, który ma ta Kia i m.in. dealerem, to rzeczywiście opłaca się już dopłacić te niecałe 5.000 złotych brutto i mieć drugą wersję wyposażania. Pierwsza jest gołą, a w drugiej niczego nie może nam już zabraknąć. Do samochodu się dobrze wsiada, widocz... czytaj więcej

Kia Sportage: Kolejny as z koreańskiej talii

Bardzo dobry SUV, w swojej klasie, mam na myśli wielkość, nie boję się użyć sformułowania, że najlepszy, tym bardziej, jak się patrzy na stosunek tego co otrzymujemy (komfortu, bezpieczeństwa, jakości, osiągów, wyposażenia, gwarancji) do ceny, która jest bardzo konkurencyjna. Byłem dwa dni temu na jeździe próbnej benzyniakiem 1,6 l GDI z 5 stopniowym manualem, w wersji wyposażenia drugiej, czyli M. Bardzo dobrze mi się ten samochód prowadziło na asfalcie i w lekkim terenie. Dobrze jest wygłuszony, przyśpieszenie jak na tak duży i ciężki samochód, naprawdę, jest ok, chociaż w wersji 1,7 diesel, albo 2.0 z 6 stopniowym automatem byłoby jeszcze szybciej i wygodniej. Dobrze się tego Sportage-a prowadzi, jakość w środku i spasowanie materiałów, jest na naprawdę wysokim poziomie, aż się tego nie spodziewałem. Dużo jest rozmaitych funkcji i przycisków. W wersji, którą testowałem nie było szklanego dachu, przycisku start/stop, skóry i podgrzewanych foteli, jest to w bogatszych wersjach, jak dla mnie jest to niepotrzebne, w wersji M jest skóra połączona z welurem, a USB, MP3, bluetoth i przyciski na kole kierownicy już są , tez uważam to za zbędne bajery, chociaż na pewno ułatwia to jazdę i stwarza większy komfort. Rozmawiałem ze znajomym, który ma ta Kia i m.in. dealerem, to rzeczywiście opłaca się już dopłacić te niecałe 5.000 złotych brutto i mieć drugą wersję wyposażania. Pierwsza jest gołą, a w drugiej niczego nie może nam już zabraknąć. Do samochodu się dobrze wsiada, widocz... czytaj więcej

Kia Sportage: Kolejny as z koreańskiej talii

witam ,przeczytalem test autora i bardzo sie dziwie,ze uwaza spalanie za wysokie,jak suv moze palic mniej,przy tej wielkosci auta , masie i wysokosci,,niech szanowny Pan redaktor pokaze mi choc jednego suva ktory pali mniej,a jest benzyniakniem.przypominam ze ten silnik 1.6 GDI bezp.wtrysk jest obecnie najmocniejszym produkowanym silnikiem benzynowym bez turbo.Sam mam sportage z tym wlasnie silnikiem przebieg 6890km,spalanie srednie wg.komputera w terenie zabudowanym w zimie max wynosilo 7.6l przy delikatnej jezdzie,i zmianami biegow zgodnie z sugestia komputera,w trasie w zimie 7.1przy predkosciach 110-130km/h wiec moim zdaniem bardzo dobrze,jesli ktod depcze pedal gazu to niech sie nie dziwi ze auto pali wiecej,trzeba umiec jezdzic,nie ma takiego samochodu na swiecie ktory jest ekonomiczny,przy jezdzie nieekonomicznej.Co do gwarancji i jakosci,na razie jestem bardzo.zadowolony,uwazam ze gwarancja jest bardzo istotna i swiadczy jednak o jakosci,kto da taka gwarancje jesli nie jest pewny swojego wyrobu,to preciez gwozdz do trumny i calkowita strata zaufania,nie twierdze absolutnie ze Mercedes,BMW,VW i inne marki sa zle,ale skoro sa tak dobre to dlaczego nie poprawiaja warunków gwarancyjnych,renault,seat i fiat,toyota juz zmienili owe warunki,a ci najlepsi jakos sie obawiaja,no bo bylby obciach jak by sie okazalo ze napraw serwisowych jest podbnie jak u innych albo wiecej.mercedes mial wpadke z klasa "A" i poniosl z tego powodu straszne straty finansowe o reputacji nie ... czytaj więcej

kia sportage

Trudno ocenić na odległość, co jest powodem stuków w silniku na trzecim biegu. Jeżeli jest to miarowe stukanie lub klepanie to może być: • niewłaściwe luzy zaworowe (częstotliwość proporcjonalna do obrotów silnika). Zwiększenie obrotów silnika powoduje przejście klepania w równomierny hałas mechaniczny. • zużyty mechanizm napędu zaworów. Pęknięta sprężyna zaworowa powoduje metaliczny stuk o częstotliwości mniejszej o połowę od obrotów wału korbowego. • zużyty łańcuch rozrządu. Szeleszczący hałas zanikający po zwiększeniu prędkości obrotowej silnika. • pęknięty pierścień tłokowy (stuk o matowym szeleszczą-cym odgłosie słyszalny tylko przy małej prędkości obrotowej silnika). A jeżeli są to głuche uderzenia mogą to być lub może to być: • zużyte panewki korbowodowe (regularne głuche stukanie, które może zmniejszyć się po dodaniu gazu). Najbardziej słyszalne jest przy gwałtownych zmianach prędkości obrotowej silnika. Częstotliwość proporcjonalna do obrotów wału korbowego. • zużyte panewki główne (głuche pojedyncze uderzenia nasilające się podczas zmiany obciążenia i prędkości obrotowej silnika) • stuk tłoka (najbardziej zauważalny przy zimnym silniku i niskiej prędkości obrotowej) Luz sworznia tłokowego słychać jako metaliczne stukanie proporcjonalne do obrotów wału korbowego. Stuk jest słyszalny przy prędkości obrotowej biegu jałowego. Po zwiększeniu prędkości obrotowej zwykle zanika. I tak dalej… czytaj więcej

Kia Sportage: Koreańczyk z Europy

witam wszystkich tych co marudza ,zastanawiaja sie i tych co nie wiedza co zrobic ze swoja wiedza z przed 10 lat.Jestem szczesliwym posiadaczem Kia Sportage z silnikiem 1.6 GDI czyli najmocniejszym obecnie produkowanym silnikiem benzynowym w tej pojemnosci,bez turbo,dla przypomnienia ma 135 kM i 165 Nm,do tego podwojny elektronicznie sterowany rozrzad z lancuchem a nie paskiem i zmienne kanaly dolotowe,oczywiscie bezposredni wtrysk paliwa rowniez sterowany elektronicznie.Jak na Suva samochod jest bardzo oszczedny 7.6l w zimie i 7.1l w lecie w terenie zabudowanym to uwazam rewelacja na trasie udalo mi sie osiagnac 6.9l,ale jazda do 90km/h,przy predkosciach 120-130km wg kompa wskazania 7.6-7.8l,dla porownania przez 11 lat mialem focusa 1.6 101kM nie udalo mi sie zejsc przy tych predkosciach ponizej 8.4 l wiec chyba mam sie z czego cieszyc.Chce dodac ze samochod jest naprawde dynamiczny jak sie chce dynamicznie pojezdzic 11 s do 100km to bardzo dobry wynik na suva.Samochod nieslychanie wygodny,cichutki i swietnie wyposazony,jak na razie brak wad.Cena tez swietna od 66900 dla malkontentów i zazdrośników pokazcie mi lepsza cene dla suva,a do tego wygrywa wszystkie porownania,jest nr 1 we wszystkich magazynach moto i ma 7 letnia gwarancje,nie na darmo trzeba czekac na odbiór pol roku,jest na co polecam goraco. czytaj więcej

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Seat Arona - miejski crossover z Hiszpanii
Seat Arona - miejski crossover z Hiszpanii
Seat powiększa gamę aut sportowo-rekreacyjnych. Po modelu Ateca przyszedł czas na kolejny samochód wypełniający bardzo dynamiczną niszę. Kilka dni temu w Barcelonie zadebiutował model Arona.
Gotowy na podróż? Rozwiąż quiz Gotowy na podróż? Rozwiąż quiz