1. Samochody
  2. Hyundai
  3. Genesis
  4. Forum

Użytkownicy samochodów Hyundai Genesis

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

Nic dziwnego, że tłumów brak. Co z tego, że auto ma 300KM, skoro przekłada się to na 6,5 sekundy do setki i 240km/h vmax. Audi TT z silnikiem 211KM jest po prostu szybsze, a cena z grubsza ta sama. Mało? BMW 125i też jest szybsze, a baza kosztuje o 10 tys. mniej niż Hyundai. Nie jeździłem tym Hyundaiem, ale coś nie chce mi się wierzyć, żeby prowadzenie było lepsze niż w Audi czy BMW. Hyundai na pewno wygra wyposażeniem standardowym, ale to rzadko jest priorytet przy wyborze tego typu auta. Zapewne nie bez znaczenia jest fakt, że przy tej pojemności mamy już wyższą akcyzę - gdyby nie ona, auto kosztowałoby jakieś 125-130 tys pln i konkurowałoby z Golfem GTI. czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

No cóż. Ilu z was jeździło tym autem? Nikt? Nie jestem zdziwiony. Stawiam tezę, że za circa 120k PLN nie kupi się auta podobnej klasy (typowy GT). Subaru BRZ i jej odpowiednik Toyoty będą droższe, gorzej wyposażone (Subaru) a ich rozstaw osi jest o ok. 20 cm mniejszy. W porównaniu do Gen oba oferują znacznie mniej miejsca, są praktycznie dwuosobowe. A że moje auto osiąga 100km po 8 sek. Cóż, dla mnie to jest najważniejsze. Bejca w tej cenie? Proszę, bez żartów. W wykonaniu Gena nie ma się do czego przyczepić. Bije Subaru na głowę. I jeszcze jedno. Żadne z tych aut nie jest dla przeciętnie zarabiającego Polaka. czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

Koko, beznadzieja to jestes ty! Zacznij przecieracz oczy i czytaj a przedewszystkim pójdź do salonu. Plastiki wHultaju skończyły sie od kilku lat. zobacz jak wygląda i40, ix20,35 czy inne nowe modele. zobaczysz co będzie się działo po premierze i30 2012. Szef VW juz sra wgacie. Ten Genesis Coupe był do europy tylko zaadaptowany. Nowy będize ezrobiony z Ledami, ksenonami, i zupełnie nowymi matariałami. Poprawiona będzie moc, dźwięk silnika i podwozie. Starczy? Dodam że atrakcyjna cena wirówek w VW kończy sie przy pierwszych awriach rozrządu i turbiny po ok. 40kkm. czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

Chłopie, a kogo teraz długowieczność takiego silnika obchodzi? Mowa w artykule jest o nowych samochodach. Kupujesz nówkę, za 3-5 lat sprzedajesz i kupujesz inną. W międzyczasie robisz 100-150 tys km, a to każda wirówka wytrzyma. Zobaczymy za 10 lat, czy więcej będzie na drogach używanych hyundaiów czy beemek. W kwestii skóry, to napisałem wcześniej, że hyundai ma lepsze wyposażenie, tylko znów w takim aucie to nie jest tak ważne, jak wrażenia z jazdy. Zresztą widać na drogach czego się więcej sprzedaje i na czym klientom bardziej zależy. czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

beznadzieja, tyle kasy za koreanskiego plastika, zero prstizu iklasy, a i wlasnosci jezdne auta mocno watpliwe. Ostatnim dobrym autem z azji na naszym rynku byla Honda s2000 za 150tys zl byla bardziej warta tej ceny niz ten Hyundai. Nissan 370z to juz nie to technika Renault w opakowaniu Datsuna. Jesli Toyota nie zrobi nic ciekawego z prototypem FTH 86 to na naszym rynku nie bedzie nic ciekawego z dalekiego wschodu w cenie okolo 150tys, czyli jeszcze osiagalnej dla srednio zarabiajacego polaka. GTR to juz inna bajka.. icena czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Totalne zaskoczenie

za podobny wytwór niemiecki trzeba zapłacić minimum 15 tyś więcej a i tak dostaje się mniej lol np o skórze możecie zapomnieć a co się tyczy osiągów to bmw ma napisane 6 s a tt qatro 5,6 . za to wytrzymałość/długowieczność/ silnika hundaja przebije te wyżyłowane niemieckie wirówki parę razy na pewno. ale wy i tak zapewne kupicie te 15 letnie twory niemieckiej motoryzacji i będzie co niedzielę odwiedzać szroty w nadziei że kupicie psujące się częsci do waszych padaczek czytaj więcej

Hyundai Genesis: Czy to jeszcze Hyundai?

Rozumiem z ta akcyzą to wole kupić te auto za 80 tys.zł w USA i jes sprowadzić do Polski. Te auta są produkowane tylko w jednej fabryce na świecie. Auto jest ładne ale nie za tą cene. Hyundai w Polsce to jest państwo w państwie. W Czechach do nowych aut fabrycznych montują LPG do silnika 1.6 np i30 ix 20 nawet z automatem. W Polsce nie montują bo sie nie da. Wszyscy wiedzą jakie śa paliwożerne jednostki Hyundaia LPG to jest w sam raz na polskie warunki. czytaj więcej

Hyundai Genesis: Czy to jeszcze Hyundai?

Bardzo fajne auto naprawde. Wykonane na duzo leprzych materiałach niż nowe BMW 7 Auto z przodu wyglada jak Aston Martin Wadą Jest Polski Importer tego auta. Sprowadził tylko dwie sztuki do Polski. auto unas kosztuje w najbogatrzej wersji 299 tyszł a w niemczech , słowacji i czechach ta sama wersja kosztuje 80 tys.zł taniej lepiej z tamtad sprowadzić auto . Kto da 299 tys.zł za HYUNDAIA jak po 5 latach nie bedzie mozna go sprzedać za 50 tys.zl czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Dar od Boga

No, no ktoś tu błysną wiedzą o Starym Testamencie ale Panie Bartoszu B. do proroka Panu jeszcze daleko. Owszem tak rasowo sportowego Hyundaia jeszcze nie było. Proszę wyobrazić sobie, że z Pana albo innego piłkarza amatora ktoś zrobiłby futbolistę, o którego zabiegałby Bayern Monachium. To jeszcze nie Real Madryt, ale też już nie reprezentacja KS mojeauto.pl. czytaj więcej

Hyundai Genesis Coupe: Dar od Boga

ten redaktorek to się specjalnie nie zna chyba na carach albo nie odrobił lekcji należycie :( toyota gt86 to jest totalna frajda z jazdy przy tych samych praktycznie parametrach przyspieszenie /1s/. ale koreańczycy muszą swój car odchudzić o 300 kg żeby mogli się mierzyć z toyotą/ a o trzymaniu się dróżki to nawet toyocie butów nie są godni czyścić lol pzdr czytaj więcej

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Rolls Royce Phantom VIII – nowy wymiar luksusu
Najbardziej luksusowy samochód świata powraca w nowej odsłonie. Czekaliśmy na niego aż 14 lat.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech