Co kierowcy myślą o swoich samochodach Chevrolet Lacetti

Łączna ocena

4.48

Chevrolet Lacetti – oceny kierowców

Samochody Chevrolet Lacetti zostały ocenione przez użytkowników mojeauto.pl 58 razy. Łączna ocena to 4.48 na 5. To dobry wynik. Co oceniają kierowcy użytkujący te samochody na co dzień? Prowadzenie – tu ocena wynosi 4.55, silnik – 4.29, komfort jazdy – 4.52 i jakość i awaryjność – 4.55.

Użytkownicy samochodów Chevrolet Lacetti

Ja juz taki szczęśliwy nie jestem.

5 miesięcy temu mój Lacetti uległ drobnej na pozór awarii.Co się stało .Zaświeciła się kontrolka oleju.Zjechałem na CPN.Poczekałem sprawdziłem stan był ok a że pora była południowa zadzwoniłem do serwisu.z problemem.Serwisant podoił decyzje ze to na pewno termostat a ze byłem 20 km od serwisu kazano mi podjechać celem wymiany termostatu.Ale okazało się ze termostat jest ok a samochód nie ma ciśnienia na wolnych obrotach.A ja jako użytkownik tego samochodu już od początku mam z nim problemy.Najpierw chłodnica kilka razy jeździłem do serwisu zgłaszając im ten problem ale nic dopiero jak mi woda wyleciała na ulicy i auto zostało odwiezione do serwisu po kilkunastu próbach ciśnienia stwierdzili ze chłodnica do wymiany.Po niedługim czasie kończy mi się gwarancja a ubytki płynu chłodzącego sa nadal i tak sobie jeżdżę do serwisu serwis nic nie znajduje i co 200 km zgłaszam serwis dolewa płynu i tak kilka razy potem serwis zabezpiecza chłodnice podejrzewając mnie ze ulewam .ale po 100 km zbiornik wyrównawczy znowu pusty . Wiec po kilku próbach szczelności i analizach stwierdzono ze głowica .ok wymienili to znaczy wyszlifowali nowa uszczelka w ramach gwarancji .po tej naprawie poszedł dół silnika czyli brak ciśnienia.I tu zaczynają się jaja ja zdenerwowany bo już od trzech lat auto co chwile naprawiane ,biorę swojego rzeczoznawce on nic nie znalazł silnik super w środku tylko sprężynka z powrotu oleju w pompie olejowej była za krótka do zalecanych.Co robi serwis SZLIFUJE WAŁ WKŁADA... czytaj więcej

Ja juz taki szczęśliwy nie jestem.

Tak to jest ,jak grzebie ktoś przy samochodzie nie mając pojęcia o mechanice samochodowej. Najczęściej powodem usterki (kontrolka świeci , coś stuka itp.) jest jakiś drobiazg , którego po usunięciu ,auto dalej śmiga jak nowe. Ale jak uczeń-mechanik zaczyna grzebać nie tam gdzie trzeba i powoli zaczyna psuć samochód , dochodząc drogą dedukcji , a na końcu już tak naknoci ,że auto nadaje się na złom . Przykład powyżej ! Ja po zakupie Lacetti tylko dwa razy byłem na obowiązkowym przeglądzie(gwarancja) i na tym zakończyłem wizyty w ASO. Resztę robię sam albo u znajomego dobrego mechanika . W ASO i większości innych warsztatach samochodowych najczęściej uczą się naprawiać samochody na samochodach klientów .Często jeszcze bardziej zepsują niż naprawią .Wystarczy poczytać na forach o partaczach samochodowych ,którzy tylko wiedzą , ile skasować za nic . Dlatego należy poszukać sobie prywatnego , doświadczonego dobrego mechanika z polecenia i do niego jeździć z samochodem . A co można ,to samemu wymieniać. Wtedy nikt Wam aut nie zepsuje. Ja ze swojego Lacetti kombi jestem zadowolony , żadnych kłopotów , żadnych awarii a przyspieszenie ma niesamowite i chodzi jak zegarek. Owszem latem, też miałem dziwne zjawisko z obrotami ,ale nie panikowałem i nie jeździłem do partaczy ,tylko przeczyściłem czujniki przy dolocie powietrza do silnika i silniczek krokowy z nalotów. To są czynności ,które należy robić regularnie przy samochodzie . Najlepiej samemu ,wtedy nie będziecie narzekać ,że a... czytaj więcej

Ja juz taki szczęśliwy nie jestem.

No po 5 miesiącach dostałem Auto.Oczywiście ze musiałem płacić.Bo Chevrolet Polska wymiguje się jak żmija na pastwisku.Ale jeszcze jest moje ostatnie słowo.Co jest najbardziej ciekawe w tym wszystkim to serwis nie wie co było przyczyna awarii samochodu wymienili mi pół silnika ciśnienia nie było wcale.po jakimś czasie samo zie zrobiło po wymianie dodatkowo bo nie było w pierwszej wersji w planie czujnik ciśnienia i się naprawiło.Wniosek z tego wyciągnijcie se sami.Ja siły nie mam. Przy odbiorze samochodu czytałem protokóły co robili z moim autem przez 5 miesięcy jaki był tok postępowania co jak i kiedy.Co ciekawe stwierdzenie serwisanta opis czynności (pobrana została pompa oleju z innego auta celem weryfikacji i sprawdzenia) to znaczy ze serwisy Chevroleta w Polsce działała na zasadzie jak coś się popsuje i przyjeżdża klient to przesuwa się terminy naprawy na jak najdłuższe i czeka aż do serwisu ktoś z podobnym autem przyjedzie ,wtedy tamto auto się rozkręca .Części zakłada do uszkodzonego i na podstawie takiej analizy sprawdzają co jest popsute.Zachodzi pytanie czy w moim aucie po 5 miesiącach są jakieś moje części czy zbieranina z całej Polski.Oczywiście na rachunku są jako nowe.Ja im nie popuszcze i na bieżąco was poinformuje. PS: Oddalając im auto bierzmy ze sobą śpiwór, butle turystyczną , gary . Parę miesięcy urlopu i patrzeć im na ręce. czytaj więcej

Lacetti z silnikiem wysokoprężnym

Przejechałem lacetti sto tysięcy kilometrów po polskich drogach więc mogę coś powiedzieć.Zgoda- może nie ma tak bogatej elektroniki jak np.Honda civic ufo ale obiektywnie rzecz biorąc auto z 2004r. nie miało żadnej awarii nawet najmniejszej.tak dla przykładu klocki hamulcowe wytrzymują przy normalnej eksploatacji siedemdziesiąt tysięcy kilometrów,silnik nie ma żadnych wycieków,nie spala oleju,nie ma żadnych śladów korozji.I teraz dlaczego nawiązanie do przykładowej hondy civic ufo.tak się złożyło że kolega ma salonowego UFO i dla przykładu klocki po40tyś do wymiany,gumy nad amortyzatorami do wymiany.Wózek za 80 tysiaków bez ocynku.I jak ktoś myśli że honda civic UFO to japoński wyrób to się nieźle pomyli bo to składak z całego świata.Elektronika tajlandzka,zawieszenie z kraju basków wszystko składane w Wielkiej Brytanii.W USA Lacetti występuje pod nazwą Suzuki Reno a kombi Suzuki Forenza, w Australii nazywa się Holden Viva.Koreańczycy tak jak kiedyś Japonia zdobywają rynki solidnym wyrobem montowanym z dobrej jakości podzespołów.Nie zachwalam bo akurat to mam też miałem dylemat kupując ten model i ta markę jednak mogę po swoich doświadczeniach szczerze i obiektywnie stwierdzić że pojazd marki Chevrolet Lacetti jest solidnym pojazdem. czytaj więcej

Zadowolony z "Chevroleta Lacetti" !

Ja swoim Lacetti kombi 1,6 przejechałem 70 tys. i nie mogę powiedzieć nic złego na ten samochód . Wręcz przeciwnie ! Jestem z tego auta naprawdę zadowolony. Pomijam już wygodne fotele i przestrzenność (!), gdzie w innych autach siedząc z tyłu , kolanami pcha się kierowcę. Auto jest bezawaryjne i niezawodne .Tylko o auto należy dbać, panowie . Nic nie funkcjonuje na wieki . Przed ruszeniem , gdy silnik zimny zawsze(!) należy go rozgrzać , zwłaszcza zimą, a nie po zapaleniu silnika grzać ile fabryka. Silnik musi się rozgrzać ,żeby długo i bezawaryjnie nam służył ! Później jeden z drugim mówi ,że auto złe. Mój Chevy jest super ! Paliwo leje zawsze na tej samej stacji Neste i jeżdżę na oleju Castrol Magnatec. Nie tankuję byle gdzie . Zaś "rurę" ma niesamowitą .A przede wszystkim należy omijać warsztaty - partaczy , gdzie więcej zepsują w aucie niż naprawią . Takich dzisiaj jest mnóstwo . Najlepiej to oni wiedzą ile kasy wziąć. Co możliwe ,robić samemu lub u dobrego mechanika z polecenia , albo szukać dobrego fachowca na forach . czytaj więcej

uciążliwy stukot

Moje Lacetti kupiłem w czerwcu 2008 w Bełchatowie . Produkcja 2007 przebieg 28 tyś km. Po pół roku od daty kupna dokonałem drugiego przeglądu gwarancyjnego co okazało się błędem , Auto Poland przywrócił mi gwarancje na usterkę którą zgłosiłem w 2009 roku w Bełchatowie ale usterki nie znaleziono. Tę samą usterkę a więc stukot w prawym tylnym zawieszeniu zgłosiłem w serwisie Chevroleta w Częstochowie gdzie również wystąpiono o przywrócenie gwarancji ,którą uzyskano jak poprzednio. Wymieniono teleskop ,usterka nie ustała. Dalej wymieniono szklankę ,stuk nie ustał .Ostatnio dostrzeżono luz całego bloku łącznie z klockami hamulcowymi. Usterkę usunięto za pomocą taśmy plastykowej takiej cienkiej do łącznia różnych przewodów i uznano że więcej nie mogą zrobić ponieważ jest to usterka powstała w wyniku eksploatacji. Taką pozycje zajął również Auto Poland , a stuki jak były tak są.Kupując auto Chevrolet jak dostrzeżesz usterkę to !!!!!!!!!! postaw auto i nie używaj go , reperuj za pomocą pasków plastykowych, oraz kup za 0,60 zł zatyczki do uszu. czytaj więcej

Chevrolet Lacetti

Nie wiem kto pisze te opinie ale na pewno nie ci co mają Chevroleta Lacetti.Mogę coś powiedzieć bo przejechałem sto tysięcy kilometrów tym modelem i żadnych awarii nie miałem a z tego co mi wiadomo to serwisy narzekają na brak klientów.No więc trochę danych- klocki hamulcowe wytrzymują 70 tysięcy kilometrów,po 100 tysiącach silnik nie ma żadnych wycieków i nie spala oleju,po sześciu latach eksploatacji nie ma żadnych śladów korozji{ocynk nawet na dachu} opony jedne z lepszych na rynku{można sprawdzić ranking} Ten sam model w USA suzuki sprzedaje pod nazwą Reno a kombi Forenza i firmuje swoim znakiem,W Australii Lacetti sprzedaje Holden pod nazwą VIVA można sobie sprawdzić.Skoro takie koncerny jak Suzuki czy Holden firmują swoim znakiem towarowym ten samochód to jest oczywiste że prezentuje on określoną jakość wykonania. czytaj więcej

zadowol

Nie rozumiem ludzi tych co się wypowiadają nie mając zielonego pojęcia o samochodach lub kupili używane auto nie znając historii pojazdu i jest to ich pierwsze auto . Ten samochód kosztował zaledwie 50tys a nie 150tys co wy oczekujecie za tą cenę nawet mercedes za 200tys jest awaryjny co mają klocki hamulcowe do jakości samochodu lub opony kup do mercedesa za 1000zł a do chvroletta za120 LUKASA nie w serwisie Jest to moje drugie nowe auto i sam je użytkuje mam narazie 140tys przebiegu na gazie i nic się nie dzieje tylko filtry nawalają no i najważniejsze w samochodzie opony wypowim sie na temat auta po 200tys to nie maluch czytaj więcej

Lacetti 1.4 - 2006 kolejna opinia

Dziś mam przejechane 193 tys. km. Ostatnoi pisałem po 170 tys. Wszystko na gazie. Po 180 tys. km wymieniłem reduktor LPG na nowy, bo stary był m in. przyczyną wycieków z układu chłodzenia. Teraz wszystko jest ok. Wymieniłem też przednie amortyzatory, bo siadły oraz lewy łącznik stabilizatora. Jak na taki przebieg to myślę, że można uznać samochód za bezawaryjny. A amortyzatory miały prawo się wytłuc po naszych dziurawych drogach. Jestem pod wrażeniem układu wydechowego, bo nie przypuszczałem, że przejadę tyle km bez wymiany któregoś z tłumików. A tu nic takiego nie miało miejsca. czytaj więcej

napis na klapie

Witam potrzebuję pomocy od użytkowników chevroleta 2008 cdx.nMoje auto było u lakiernika i ten odkleił napis zrobił co trzeba i przykleił ŹLE! Sama nie przyglądałam się temu wcześnie ponieważ sądziłam że fachowiec to się stosowanie przygotuje żeby później było ok ale się myliłam i teraz chcę złożeć reklamację tylko potrzebuję wymiarów.nChodzi mi o to żeby ktoś kto posiada takie auto zmierzył napis u siebie tj. odstępy między literami lacetti i chevrolet oraz ile mierzy cały napis oraz jaka jest odległość z lewej i prawej strony klapy nBARDZO PROSZĘ O POMOC PILNIE czytaj więcej